Cięcie cesarskie, a szkoła rodzenia?

Cięcie cesarskie, a szkoła rodzenia?

Autor: JOLKA mama Zosi , środa, 23 kwiecień 2014 00:00

Odpowiedź na to pytanie może być tylko jedna – oczywiście!

Może powiecie tylko po co skoro i tak będę miała cesarskie cięcie. Nie muszę nic wiedzieć o przygotowaniu do porodu czy o pozycjach porodowych. Ale nic bardziej mylnego. Szkoła rodzenia – dobra szkoła rodzenia – to coś zdecydowanie więcej niż nauka i przygotowanie do porodu. To nauka o nas samych, o naszym ciele, o naszej rodzinie i zmianach w niej, no i najważniejsze – nauka o pielęgnacji noworodka. Moje maleństwo przyszło na świat głęboką jesienią gdy zima już pomału stawiała pierwsze kroki. I szkoła rodzenia dała mi bardzo wiele. Po powrocie do domu wiedziałam jak zadbać o dziecko. Nie musiałam czekać na położną środowiskową i jej rady. Zarówno ja, jak i mój mąż bez obaw sięgaliśmy po maluszka żeby ją przewinąć czy wykąpać. Wiedzieliśmy na co zwracać uwagę, jak pielęgnować. Wiedziałam tez jak się przygotować do pierwszych spacerów gdy za oknem zimnica. Jednym słowem szkoła rodzenia dała mi poczucie bezpieczeństwa. Dodatkowo nasza szkoła rodzenia Miś Kuleczka to nie były tylko wykłady. Był również czas na dyskusję i zadawanie pytań. A wiadomo przecież, że przyszłych rodziców dręczą przeróżne pytania – niekoniecznie mądre. Ale chcę tylko zauważyć, że w chwili obecnej cała moja wiedza o macierzyństwie to jest suma mądrych wykładów i odpowiedzi na niemądre pytania.

Uważam, że nie ma co się wahać. Szkoła rodzenia daje bardzo wiele. Zarówno mamie jak i tacie. Nie pozbawiajcie się tej wiedzy i tego doświadczenia. I fakt, że czekasz na cesarskie cięcie nie ma żadnego znaczenia. Bądź gotowa razem ze swoim partnerem na przybycie maleństwa. I bądźcie gotowi dać mu wspaniałą opiekę – jej podstawy da Wam właśnie szkoła rodzenia, może nie każda ale dobra szkoła rodzenia na pewno.

Autor: Jolka- mama Zosi

Czy położna może być wsparciem przy cięciu cesarskim?

Okazuje się, że tak. Jedna z naszych absolwentek powiedziała „Magda to nie kobieta, to ANIOŁ! Tak bardzo mi pomogła”

 
\